Elektrownie wiatrowe na Bałtyku

Dodano: 7/03/2014

Fundacja na rzecz Energetyki Zrównoważonej odniosła wielki sukces – przekonała bowiem Ministerstwo Gospodarki do swoich projektów związanych z budową farm wiatrowych na morzu. Nowa ustawa o odnawialnych źródłach energii zawiera postulowane zapisy. Dzięki temu morskie farmy wiatrowe będą mogły na równych zasadach konkurować z innymi technologiami. Pierwsze wiatraki mogą dzięki tym zmianom stanąć na polskim morzu już w 2020 roku.

Pozytywne rozpatrzenie wniosków Fundacji na rzecz Energetyki Zrównoważonej oraz Polskiego Stowarzyszenia Energii Wiatrowej jest niezwykle istotne dla rozwoju tej branży. Dzięki nowej ustawie możemy liczyć przede wszystkim na zmniejszenie wymagań związanych z dokumentacją projektu głównie w zakresie pozwolenia na budowę oraz otrzymania decyzji środowiskowej i raportu OOŚ. Kluczowe znaczenie ma także wydłużenie okresu wsparcia jakie mogą otrzymać morskie farmy wiatrowe do 2040 roku. Z punktu widzenia inwestora, dla którego przeprowadzenie badań przyrodniczych oraz przygotowanie projektu jest procesem długotrwałym i bardzo kosztownym – są to niezwykle ważne zmiany.

Nowa ustawa nie oznacza jednak, że morskie farmy wiatrowe będą w jakiś sposób wyróżnione. Tak samo, jak w przypadku innych technologii- będzie liczyła się konkurencyjność projektu. A innych propozycji nie brakuje. Pojawiają się między innymi ciekawe pomysły na budowę wiatraków w stoczniach. Takie rozwiązania też będą brane pod uwagę przy obliczaniu opłacalności inwestycji w morskie farmy wiatrowe.

Wśród zalet nowej ustawy podkreślany jest także fakt powstania wielu nowych miejsc pracy w przypadku, gdyby budowa morskich farm doszła do skutku. Szacuje się, że nawet 25 tysięcy osób mogłoby uzyskać zatrudnienie przy szacowanej ilości turbin, które miałyby powstać. Dodając do tego ogromne oszczędności dla budżetu Państwa – mówi się tutaj nawet o 18 miliardach złotych do 2030 roku – nowe zapisy w polskim prawie mogą okazać się przełomowe dla energetyki w kraju.
Jednak aby te plany mogły się urzeczywistnić niezbędna będzie kolejna ustawa, która w sposób szczegółowy regulowałaby kwestie doboru lokalizacji, warunków udzielania wsparcia oraz przyłączania elektrowni do sieci także dla projektów, które powstaną po 2020 roku. Prace nad tymi ustaleniami mają się zacząć jeszcze w tym roku, co pozwala sądzić, iż w niedalekiej przyszłości Polska będzie mogła poszczycić się pierwszymi turbinami wiatrowymi na morzu.